
C: Hej, jestem Niall, a ty?- zapytał.
T: [T.I]- odpowiedziałaś z uśmiechem.
N: Ładne imię. Mogę prosić cię do tańca?- wstał i wyciągnął rękę w
twoją stronę.
T: Jasne- złapałaś rękę chłopaka i poszliście na sam środek parkietu.
Przetańczyliście resztę wieczoru. Przyszła pora powrotu do domu. Niall
odprowadził cię pod same drzwi od pokoju hotelowego.
T: To tutaj… Dziękuję za miły wieczór i za to, że mnie odprowadziłeś.
N: Nie ma za co. Spotkamy się jeszcze?- zapytał i popatrzył na ciebie
słodko.
T: A może wejdziesz? Nie będziemy musieli się tak szybko żegnać- zaproponowałaś.
Naprawdę nie chciałaś się teraz z nim żegnać. Może to dziwne, ale to właśnie
przy nim czujesz się tak bezpiecznie. Czujesz się ważna dla kogoś spoza
rodziny.
N: Nie, muszę już lecieć- powiedział smutno- Ale dzięki za zaproszenie…
T: No okej…- mruknęłaś.
Chłopak podszedł do ciebie i ucałował twój policzek. Potem podał ci
małą karteczkę i poszedł. Weszłaś do pokoju i od razu spojrzałaś na papier,
który trzymałaś w ręce.
„Już nie mogę się doczekać
naszego kolejnego spotkania. To mój numer: xxx xxx xxx. Całuję Niall :*”
Nie mogłaś wytrzymać i od razu do niego zadzwoniłaś.
T: Hej, to ja [T.I]…- powiedziałaś, gdy odebrał.
N: Aaa…. Już się stęskniłaś?- wiedziałaś, że w tej chwili się
uśmiecha. Miał taki radosny głos.
T: A żebyś wiedział! Kiedy się spotkamy, bo niedługo wyjeżdżam?-
powiedziałaś prosto z mostu.
N: No, nie wiem. Może jutro?- zaproponował.
T: Jasne- odpowiedziałaś śpiewnie.
N: To przyjadę po ciebie tak o 16.00- oznajmił.
T: Dobrze… Już nie mogę się doczekać. Pa- powiedziałaś do słuchawki.
N: Pa- odpowiedział.
Zadowolona poszłaś do łazienki, a następnie położyłaś się spać.
Obudziłaś się o 12.00. Poszłaś coś zjeść. Na dole spotkałaś swoje
przyjaciółki. Opowiedziałaś im o wszystkim. One życzyły ci szczęścia. Po
śniadaniu poszłaś do pokoju i powoli zaczęłaś się szykować do wyjścia. Byłaś
gotowa o 15.40. Ze zniecierpliwieniem czekałaś na jego przyjście. 10 minut
później zjawił się ON.
T: No hej, już nie mogłam się doczekać- przywitałam go.
N: Przecież się nie spóźniłem…- powiedział lekko zakłopotany
spoglądając na swój zegarek.
T: Wiem, wiem. Idziemy?- zapytałaś wychodząc na duży korytarz i
zamknęłaś za sobą drzwi.
N: Jasne.
Wyszliście z budynku. Niall złapał cię za rękę. Nie protestowałaś.
Szliście w kierunku parku. Usiedliście na ławce i Niall zaczął rozmowę.
N: No, to kiedy wyjeżdżasz?- zapytał.
T: Za dwa dni- odpowiedziałam ze smutkiem.
T: Nie mam po co tu być…- Niall spuścił głowę, widocznie zrobiło mu
się smutno. Zauważyłaś to- Ale zostanę tu dla CIEBIE- wyraźnie zaakcentowałaś ostatnie
słowo.
Niall przybliżył się do ciebie i złożył na twoich zimnych ustach
gorący pocałunek.
N: Zostaniesz moją dziewczyną? Zakochałem się w tobie kiedy cię
pierwszy raz zobaczyłem, więc?- czekał na odpowiedź.
T: Więc…- udawałaś, że myślisz. On spojrzał na ciebie pytającą minką-
Niall oczywiście, że tak!!!- z całych sił go przytuliłaś.
N: Teraz, to musisz zostać w Londynie.
T: Zobaczymy co się da zrobić.
N: Na razie zamieszkasz ze mną i chłopakami- powiedział radośnie.
T: To zgodzę się na to- uśmiechnęłaś się.
I poszliście do kina, a później na romantyczną kolację. Zamieszkałaś z
Niallem i chłopcami. Nie zamieszkasz szukać mieszkania. Jedziesz jeszcze do
Polski po resztę swoich rzeczy. Masz nadzieję, że twoi rodzice polubią tego
wariata.
__________________________________________
Hej :) Wiem, że imagin jest megaaaa krótki, ale ja go pisałam bardzo bardzo dawno, bo przed świętami wielkanocnymi. Był to jakby "prezent" dla Natalii, a ona stwierdziła, że mam go dodać na bloga, więc jest :) Ogólnie to trochę mi się nie podoba... Nie dość, że krótki, to znowu znowu jest w nim, że poznają się jednego dnia, a drugiego ją są ze sobą (nieprawdopodobne a jednak XD)
Czekam na waszą opinię, oczywiście nie obrażę się, jeżeli będą jakieś negatywne komentarze, bo sama wiem, że ten imagin jest słaby. Teraz na pewno napisałabym go zupełnie inaczej ;)
Agan :*
No i co,że jest krótki?
OdpowiedzUsuńOch nie przejmuj się.Gdybym ja spotkała Niall nie obraziłabym się gdyśmy następnego dnia byli para,a za dwa dni planowalibyśmy już ślub wiec wiesz...
Jeśli chodzi o imagin to jest fajny.Fajnie przeczytać coś dawnego...:D
Czekam na następne prace.
Pozdrawiam Vicky :D
Jak dla mnie jest cudny, cudny :)
OdpowiedzUsuńI takie romantyczny mam nadzieję, ze zaakceptuja go.
ZAPRASZAM DO SIEBIE NA NOWEGO IMAGINA
http://one-directions-imaginy.blogspot.com/
Nie jest wcale taki krótki, nie przesadzaj :))
OdpowiedzUsuńCzytałam zdecydowanie krótsze :3
Haha gdyby tylko ja poznała Nialla i już tak na drugi dzień bym z nim chodziła...
Mmmm :* Wiesz, co? Nie obraziłabym się! Ojj NIEEEE =}
Weny i do nexta!
Zapraszam do sb
najlepszepolskieimaginyonedirection.blogspot.com
Agata bez beki
OdpowiedzUsuńjedbego dnia się spotkali drugiego są razem.. no i co z tego że szybko..
Kto by tak nie chciał??
Marzenie <3
Hue hue
Nie moge doczekać się kolejnych imaginów :)
Życzę weny Tobie, Nicoli i Natalii <3
K.C.
Anana
Super imagin :* oj tam, oj tam to miłość od pierwszego wejrzenia! Czekam na następny ^.^ Gabrysia Kubala
OdpowiedzUsuńChciałam ci powiedzieć, że piszesz świetnie masz ogromny talent dlatego postanowiłam cię nominować do Libster Award Blog więcej informacji znajdziesz tutaj : http://caseclosedstory.blogspot.com/2013/12/libster-award-blog.html
OdpowiedzUsuń